Tagliatelle alla puttanesca

Makaron z moją ulubioną historią.

Zawsze mi się podobają historie, które stoją za nazwami włoskich dań. Chyba najbardziej lubię opowieść o sosie puttanesca. Nie trzeba być poliglotą, aby wiedzieć, że słowo „puttana” to po włosku „dziwka”. Co włoskie panie lekkich obyczajów mają wspólnego z makaronem? Okazuje się, że sporo.

Po pierwsze, pasta alla puttanesca to niezwykle prosty i szybki przepis. Idealny na lunch w pracy, gdy musimy szybko coś ugotować. Tę wygodę doceniały ponoć również neapolitańskie kurtyzany, które nie chciały tracić czasu (i pieniędzy) w czasie długich przerw w obowiązkach.

Drugie tłumaczenie nawiązuje do łacińskiego przymiotnika „putidus”, który przetłumaczyć można jako „cuchnący” albo – łagodniej – „śmierdzący”. To zapewne aluzja to wyraźnego zapachu anchois w sosie. Właśnie tym zapachem pani miały wabić swoich klientów z ulicy do alkowy.  Jak było naprawdę – tego pewnie nie ustalimy. Ale zjeść możemy.

Pappardelle alla puttanesca

Tagliatelle alla puttanesca

Składniki (2 porcje):

– 200 g makaronu tagliatelle z pszenicy durum

– 2 ząbki czosnku, pokrojone w plasterki

– 4 fileciki anchois

– 2 łyżki kaparów, niedbale pokrojonych

– kilkanaście czarnych oliwek, pokrojonych w plasterki

– kilkanaście słodkich pomidorków cherry, przepołowionych

– 1 pęczek natki pietruszki, drobno pokrojonej

– 1 chlust dobrego wytrawnego białego wina

– oliwa

– sól

– świeżo zmielony czarny pieprz

Przygotowanie:

Rozgrzej w głębokim rondlu porządny chlust oliwy. Podsmaż czosnek przez chwilę. Następnie dorzuć kapary, oliwki i anchois, wymieszaj i smaż kolejną chwilę. Dorzuć pomidorki, wymieszaj, przesmaż i zalej białym winem. Duś aż wino się zredukuje i sos lekko zgęstnieje. Dodaj połowę natki pietruszki, wymieszaj i dopraw do smaku.

Makaron ugotuj al dente.

Wrzuć makaron na patelnię, wymieszaj z sosem i podawaj posypany resztą pietruszki.

Pappardelle alla puttanesca