Tabbouleh dobry na wszystko

Tabbouleh to arabski wynalazek dobry na każdą okazję. Przy okazji podczas jego przygotowania nauczysz się idealnego siekania.

Na temat tabbouleh, zwanego również libańską lub arabską sałatką, wiele mądrego już powiedziano. Najlepiej sięgnijcie do źródeł, czyli np. kulinarnej biblii „The Lebanese Kitchen” Salmy Hage. Ja tylko was uczulę na dwie rzeczy: do tabuli potrzebna jest kasza bulgur (nie, nie kuskus), a zioła (dużo ziół) należy posiekać bardzo, bardzo drobno. Na śniadanie świetnie smakuje z kawałkiem chleba z fetą i zatarem, na lunch jako dodatek np. do hummusu z pitą, a na imprezie z powodzeniem zastąpi straszliwą sałatkę z makaronem.

Tabbouleh - przepis_3

Tabbouleh

Składniki (4 porcje):

– 1/2 szklanki kaszy bulgur

– 1 szklanka wody

– szczypta soli

– 3 pomidory

– 1/2 ogórka szklarniowego (albo 2 gruntowe)

– 1/2 małej czerwonej cebuli

– 2 pęczki natki pietruszki

– 1 pęczek mięty

– 1/5 szklanki oliwy

– 2 łyżki soku z cytryny

– 1 szczypta kuminu

– 1 szczypta pieprzu

– 1 szczypta cynamonu

– 1 szczypta soli

Przygotowanie:

Zalej kaszę wodą ze szczyptą soli. Gotuj aż bulgur wchłonie wodę. Ostudź.

Warzywa umyj. Usuń z pomidorów i ogórków gniazda nasienne. Pokrój w małą kostkę. Natkę pietruszki (razem z łodygami), miętę oraz cebulę posiekaj bardzo drobno.

Połącz oliwę, sok z cytryny i przyprawy.

Kaszę i warzywa wymieszaj z zalewą.

Tabbouleh - przepis_4

Tabbouleh - przepis_2

Tabbouleh - przepis_1

  • Monika Goldszmidt-Czarniak

    Wygląda pysznie! Gdzie taką kaszę dorwać? 🙂

    • http://foodandgoodmood.com/ Food and Good Mood

      @monikagoldszmidtczarniak:disqus Zamawiam na allegro (poszukaj bulgur), ale można też w Piotrzy i Pawle kupić (oraz pewnie Almie). Warto poczytać o tej kaszy – ma sporo właściwości zdrowotnych.