Pieczona brzoskwinia z masalową ricottą

Lubicie pieczone jabłka? To teraz polubcie pieczoną brzoskwinię.

Na połączenie przyprawy garam masala z brzoskwinią natknąłem się jakiś czas temu przeglądająca sieć. Od razu trafiła na moją listę dziwadeł smakowych, których muszę spróbować. Dziś się przekonałem, jak zaskakująco dobrana jest to para. O ile oczywiście brzoskwinia jest dojrzała i słodka. Ja tę słodycz wzmocniłem miodem i zbalansowałem odrobiną kwaskowatego octu. Owoce upiekłem, żeby stały się jeszcze bardziej miękkie. Oczywistym towarzystwem okazała się nadająca treści tej przekąsce ricotta. To właśnie ją wymieszałem z odrobiną masali. Na koniec pistacje, które zapewniły zawsze mile widziane chrupnięcie.

Pieczona brzoskwinia

Pieczona brzoskwinia z masalową ricottą i pistacjami

Składniki (2 porcje):

– 2 duże dojrzałe brzoskwinie

– 2 łyżki miodu

– 1 łyżka białego octu winnego

– 4 łyżki ricotty

– 1 łyżeczka cukru pudru

– 1 duża szczypta garam masali

– 2 łyżki pokruszonych pistacji

Przygotowanie:

Rozgrzej piekarnik do 120 stopni.

Brzoskwinie umyj, przekrój na połowy i usuń pestki. Zetnij odrobinę dołu każdej połówki, aby stabilnie stała. Postaraj się nie pognieść miękkich owoców.

Wymieszaj miód z octem.

W naczyniu żaroodpornym umieść brzoskwinie, polej i dokładnie pokryj je sosem.

Piecz przez około 30-40 minut aż zmiękną. W połowie możesz je przewrócić na drugą stronę. Po upieczeniu ostudź.

Wymieszaj ricottę z cukrem pudrem i masalą.

Nałóż po łyżce sera na każdą połówkę brzoskwini, polej łyżką sosu i posyp pistacjami.

Pieczona brzoskwinia

Pieczona brzoskwinia

  • http://przegryzam.blogspot.com Aleksandra

    kurczę, też bym chciała na takie dziwactwo trafić. I to niekoniecznie w sieci.

    • http://foodandgoodmood.com/ Food and Good Mood

      Ola, traf na to dziwactwo dziś wieczorem w swojej kuchni:) Raz, dwa i gotowe.

      • http://przegryzam.blogspot.com Aleksandra

        No cóż. Będę buszować dziś wieczorem w kuchni, a nuż natrafię na coś dziwnego. Trzymaj kciuki za te spotkanie!

        • http://foodandgoodmood.com/ Food and Good Mood

          Uważaj na siebie. Czasem w kuchennych szafkach czają się gastro-potwory:P

          • http://przegryzam.blogspot.com Aleksandra

            potrafię je wytresować, tak by były łagodne i pobłażliwe 🙂 Chyba! ;P

          • http://foodandgoodmood.com/ Food and Good Mood

            I co tam znalazłaś?;)

          • http://przegryzam.blogspot.com Aleksandra

            Wiesz, te gastro-potwory były wyjątkowo uporczywe i wciskały mi w dłonie jakieś dziwne dodatkowe podarunki. Końcowym efektem były kukurydziane z grzanki z karmelizowaną brzoskwinką i owym masalowym serkiem ricottowym. Popiłam migdałowo-ryżowym. Dobre było, a potwory jakby bardziej radosne i uspokojone 🙂 dzięki za troskę, kłaniam się!

          • Food and Good Mood

            I co tam znalazłaś?:)