Gambas a la plancha, czyli przepis na najlepsze krewetki

Sprawa jest prosta, bo dobre jedzenie zawsze jest proste.

Krewety z patelni (to właśnie owo „a la plancha” po hiszpańsku oznacza) to klasyka klasyki i moje ulubione wcielenie morskich robali. Najlepiej zdobyć świeże, ale oczywiście mrożone niegotowane też dadzą radę. Im większy robal, tym lepiej. Najwięcej czasu zajmie wam ściąganie pancerzyków (choć są też tacy, którzy w obieranie się nie bawią), reszta to prościzna.

LUK_1553small

Krewetki z patelni z sosem czosnkowo-pietruszkowo-cytrynowym

Składniki (2 osoby):

– 20 krewetek

– 3 ząbki czosnku, drobno posiekane

– 1 pęczek natki pietruszki, drobno posiekanej

– skórka otarta z 1 cytryny, drobno posiekana

– oliwa

– sól

– pieprz

Przygotowanie:

Krewetki umyj, osusz, obierz środkowy segment z pancerza (ogon i głowę zostaw). Nakrój odsłonięty grzbiet i brzuch i wyciągnij nitki flaków.

Na patelni rozgrzej kolejne dwie łyżki oliwy, dorzuć połowę posiekanych składników, krewetki i smaż z każdej strony około 1,5 minut, aż się zarumienią. Dopraw solą i pieprzem. Przełóż na półmisek.

Pozostałe posiekane składniki wymieszaj z 2 łyżkami oliwy i polej sosem krewetki.

Podawaj z cytryną, bagietą i białym winem. Nie zapomnij wyssać rosołku z krewetkowych główek!

LUK_1564small

  • http://przegryzam.blogspot.com Aleksandra

    Proste. Dobre.
    !