Krem z pieczonych buraków z pistacjami

– Polacy kochają buraki. Muszą być w karcie. Choćby sałatka – powiedział mi pewien Ukrainiec prowadzący knajpę. Ja wolę krem z pieczonych buraków.

Rzecz działa się w lokalu Mała Ukraina w Gdyni. Prowadzi go sympatyczna ukraińska para. W czasie naszej rozmowy ciągle się śmiali. Z Polaków. Ale to nie był śmiech wykpiwający. Raczej taki serdeczny. Człowieka, który z ciekawością odkrywa świat i nie może się go nadziwić.

Wszystko zaczęło się od barszczu. Ukraińskiego, a jakże. Tutaj serwowany tak, jak Ukrainiec lubi i jada od dziada-pradziada. Według receptur ze Wschodu. Czyli z kapustą i papryką. Ale Polakom ponoć nie smakuje. Oni by chcieli ukraiński po polsku. Z fasolą, najlepiej Piękny Jaś. Szef i jego żona śmiali się niemal przez łzy.

To mnie nie zdziwiło. Mutacje dań z innych stron świata to nasza narodowa specjalność. A nawet więcej – nasza tradycja to opatrywanie przedziwnych potraw geograficznymi epitetami. Pokażcie mi Greka, który jadałby rybę po grecku, albo Bretończyka wcinającego fasolkę po bretońsku. Nie pokażecie? No właśnie.

Zdziwiło mnie natomiast co innego. Historia o barszczu była jedynie preludium do największego zdumienia ukraińskiej pary. Otóż zaobserwowali oni, że Polacy to najwięksi amatorzy buraków. O buraki pytają, buraki chcą jeść pod różną postacią, jednym słowem – bez buraków ani rusz. Więc wprowadzili do karty sałatkę. Niech mają, buraki, swoje buraki. To jest – Polacy.

No to ja też biorę się za czerwone bulwy. Tym bardziej, że już dawno chodził za mną krem z pieczonych buraków.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pamiętajcie, żeby wpierw założyć gumowe rękawiczki. Buraki bezlitośnie przebarwiają dłonie i potem wyglądamy, jakbyśmy właśnie kogoś zamordowali. Gołymi rękami. Ważne jest, żeby buraki upiec. Nada to im fajny, przydymiony smak. Gotowane będą mniej wyraźne, te paczkowane jeszcze gorsze. Więc poświęćcie kilkadziesiąt minut, aby mieć dobrego buraka. Takiego ładnego, jak ten na zdjęciu powyżej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Krem z pieczonych buraków z pistacjami

Składniki (4 porcje):

– 1 kg buraków

– 2 ząbki czosnku

– 1/2 l bulionu

– szczypta kuminu

– sól, pieprz

– kawałek fety

– garść orzechów pistacjowych

Przygotowanie:

Rozgrzej piekarnik do 200 stopni. Wyszoruj buraki (obierzesz potem), zawiń w folię aluminiową i piecz do miękkości (około 1,5 h). To samo zrób z dwoma ząbkami czosnku (upieką się w pół godziny).

Upieczone buraki i czosnek obierz, pokrój w mniejsze kawałki i zmiksuj w garnku. Wymieszaj z bulionem aż zupa osiągnie pożądaną przez ciebie gęstość. Zagotuj. Przypraw kuminem, solą i pieprzem.

Podawaj z pokruszoną fetą i pistacjami.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA