Dip z pieczonych buraków z za’atarem

Dipy i pasty to moje ulubione przekąski. 

Piekę i eksperymentuję. Wczoraj z piekarnika wyszedł prosty chleb z czarnymi oliwkami. Niezły, ale mógł być lepszy. W weekend – rozmarynowy. Świetny, ale pękł. Wciąż się uczę chlebowych podstaw i chwilę mi to jeszcze zajmie. Niebawem zacznę piec na zakwasie. Gdy efekty będą w pełni zadowalające, podzielę się nimi na blogu.

Do świeżego, domowego chleba świetnie pasują wszelkiego rodzaju pasty i dipy. Czekam na obniżkę cen bakłażanów i wypatruję bobu. Wczoraj na warsztat wziąłem bliskowschodni klasyk – pieczone buraki z jogurtem. Dodałem melasy z winogron i dużo za’ataru.

Wystarczy kawałek chleba i macie gotowe śniadanie, kolację. Posypcie kozim serem i orzechami, a otrzymacie lekki lunch.

Dip z pieczonych buraków_1

Dip z pieczonego buraka z za’atarem

Składniki:

– 2 średnie buraki (ok 500 g po upieczeniu i obraniu)

– 200 g jogurtu greckiego

– 1 łyżka oliwy

– 1 ząbek czosnku

– 1,5 łyżki melasy z winogron

– 2 łyżki za’ataru

– 1 szczypta soli

Przygotowanie:

Buraki umyj, zawiń w folię i piecz w 200 stopniach przez godzinę. Ostudź i obierz.

Zmiksuj buraki. Wymieszaj ze 150 g jogurtu, wyciśniętym ząbkiem czosnku, oliwą, solą, melasą, 1 łyżką za’ataru.

Przełóż do miski, udekoruj pozostałym jogurtem i posyp pozostałym za’atarem.

Dip z pieczonych buraków_2